Sony stworzyło narzędzie do wykrywania plagiatu w muzyce generowanej przez sztuczną inteligencję
Sony wprowadza system oceny „pożyczania” w generowanej muzyce
W erze gwałtownego wzrostu treści tworzonych przez sztuczną inteligencję (SI) przestarzały argument, że w muzyce jest tylko siedem dźwięków, szybko traci na aktualności. Nowoczesne modele nie ograniczają się jedynie do imitacji melodii i aranżacji – coraz częściej kopiują nawet style wokalne artystów. Aby temu przeciwdziałać, Sony Group opracowała narzędzie pozwalające zmierzyć stopień „kradzieży” cudzych pomysłów muzycznych.
Jak działa nowy model
1. Trening i generacja
Przy tworzeniu nowej kompozycji SI korzysta z ogromnego zestawu danych już istniejących piosenek.
2. Analiza utworu
Po wygenerowaniu model Sony porównuje otrzymany ścieżkę z bazą oryginalnych prac:
* 30 % podstawy melodycznej może pokrywać się z materiałem The Beatles;
* 10 % – z twórczością Queen i tak dalej.
3. Scenariusze interakcji
- Jeśli autor zgadza się na współpracę: Sony łączy się bezpośrednio z tą samą bazową modelem, która była użyta przy tworzeniu kompozycji, i uzyskuje dokładniejsze dane o „rodzaju” pożyczek.
- W przypadku braku zgody: Model samodzielnie przeprowadza analizę bez bezpośredniego dostępu do pierwotnego zestawu danych.
Co to oznacza dla branży
* Ochrona praw autorskich – jako duży wydawca Sony jest zainteresowane, aby nowe dzieła SI nie naruszały istniejących licencji.
Jeśli udowodniono, że kompozycja opiera się „znacznie” na starych pracach, autorzy mogą być zobowiązani do wypłaty tantiem.
* Postrzeganie modeli generatywnych – przedstawiciele branży uważają, że twórcy SI najpierw dążą do poprawy jakości swoich systemów, a nie rozwiązywania kwestii własności intelektualnej.
* Techniczna ochrona – Sony wprowadziło również mechanizmy blokujące użycie przez zewnętrzne modele SI grafik chronionych jej patentami.
Dokąd zmierza technologia
Nie określono jeszcze, kiedy i w jakim zakresie zostanie wdrożony system w praktycznym użytkowaniu. Jednak jasno jest: wraz ze wzrostem popularności generowanej treści pojawi się potrzeba narzędzi, które będą w stanie obiektywnie ocenić stopień kopiowania i zapewnić przestrzeganie praw własności intelektualnej. Sony już zrobiło pierwszy krok, aby takie kontrole stały się częścią standardowego procesu pracy wydawnictwa muzycznego.
Komentarze (0)
Podziel się swoją opinią — prosimy o uprzejmość i trzymanie się tematu.
Zaloguj się, aby komentować