Sam Altman zaproponował opłacanie sztucznej inteligencji „na zużycie”, jak za media komunalne
OpenAI oferuje „komunalny” plan na sztuczną inteligencję
Dyrektor generalny OpenAI – Sam Altman – zaproponował zmianę sposobu płatności za sztuczną inteligencję. Na szczycie BlackRock Infrastructure Summit w Waszyngtonie zasugerował traktowanie dostępu do SI jako podstawowej usługi komunalnej, podobnie jak prąd czy woda: płacić według faktycznego zużycia mierzonego licznikiem.
Dlaczego mowa o nowym modelu
- Wysokie koszty. Główne laboratoria SI wydają ogromne sumy na infrastrukturę, ale inwestorzy tracą zainteresowanie z powodu niepewnej rentowności.
- Ryzyka finansowe OpenAI. Według raportu za styczeń firma może ponieść straty w wysokości 14 mln dolarów do 2026 roku i nawet napotkać bankructwo przed połową 2027 roku.
- Przychody vs wydatki. Roczny obrót z ChatGPT wynosi około 13 mln dolarów, ale koszty infrastruktury, badań i personelu sięgają 1,4 mln dolarów.
Ponadto rozwój SI napotyka ograniczenia: brak wysokiej jakości danych treningowych i niedobór mocy obliczeniowej. To sprawia, że skalowanie jest droższe i trudniejsze.
Obecny system monetyzacji
OpenAI stosuje podejście mieszane:
- płatne subskrypcje;
- darmowy dostęp w USA wspierany reklamą.
Przejście na „liczniki” mogłoby pomóc zrównoważyć model finansowy firmy.
Wpływ na użytkowników
Altman zauważył, że popyt na SI rośnie gwałtownie i trzeba uczynić go prawie darmowym, aby użytkownicy nie zastanawiali się nad kosztami. Jednak wraz ze wzrostem zużycia zasoby obliczeniowe staną się deficytowe:
- firmy mogą podnieść cenę za token modelu;
- albo po prostu nie poradzić sobie z rosnącym popytem.
W ten sposób „komunalny” model będzie korzystny dla użytkowników nieregularnych, ale stworzy trudności dla tych, którzy w pełni zintegrowali SI ze swoją pracą.
Komentarze (0)
Podziel się swoją opinią — prosimy o uprzejmość i trzymanie się tematu.
Zaloguj się, aby komentować