Tesla‑smartfony przejechały 16 miliardów km w trybie autonomicznym, jak przewidział Elon Musk, aby mogły funkcjonować bez kontroli kierowcy
Krótko o „pełnym autopilocie” Tesli
Elon Musk już na początku lat 2020-tych mówił, że pod koniec każdego roku pojazdy elektryczne Tesla będą miały możliwość pełnej autonomicznej kontroli. Aby udowodnić gotowość technologii, podał konkretny wskaźnik: łączna liczba kilometrów wszystkich samochodów z FSD (Full Self‑Driving) ma przekroczyć 16 mln km. Po tym, według niego, można będzie się pozbyć nadzoru kierowcy.
Co mówi oficjalna statystyka Tesli
- Na stronie firmy podano, że objętość przejazdów w trybie FSD już przekracza 16 mln km.
- Z nich ponad 6 mln km zostało zarejestrowanych w warunkach miejskich.
- Według danych Tesli pojazdy z aktywnym FSD uczestniczą w poważnych wypadkach średnio o 8,3‑krotność rzadziej niż przeciętne środki transportu w USA. Podobna różnica obserwuje się także przy drobnych incydentach.
Jak zmieniały się wymagania Maska
- Na początku twierdził, że do niezawodnej autonomii potrzebne będzie około 10 mln km łącznego przebiegu.
- Później plan został podwyższony do 16 mln km, co w amerykańskim systemie pomiarowym odpowiada „okrągłej” wartości 10 mln mil.
Krytyka i rzeczywiste dane
Metodologia liczenia wypadków używana przez Teslę wielokrotnie była krytykowana. Niezależne badania pokazują, że robotaxi w Teksasie trafiały do kolizji około czterokrotnie częściej niż przeciętny amerykański kierowca.
Co obiecuje Musk
Szef Tesli twierdzi, że do czwartego kwartału bieżącego roku będzie dostępny FSD bez konieczności kontroli ze strony człowieka. Jednak warto pamiętać, że wcześniej wielokrotnie opóźniał terminy realizacji tego planu.
Komentarze (0)
Podziel się swoją opinią — prosimy o uprzejmość i trzymanie się tematu.
Zaloguj się, aby komentować