Technogiganci w końcu przekonali Trumpa do rezygnacji z podpisania rozporządzenia o przymusowych testach sztucznej inteligencji

Technogiganci w końcu przekonali Trumpa do rezygnacji z podpisania rozporządzenia o przymusowych testach sztucznej inteligencji

22 hardware

Krótko o wydarzeniach

W ciągu 11‑godzinnej serii rozmów telefonicznych z liderami największych firm technologicznych prezydent USA Donald Trump (Donald Trump) przekonał się, że nie podpisze dekretu dotyczącego sztucznej inteligencji, który został przyjęty w czwartek, 21 maja.

Kto uczestniczył i jakie argumenty zostały przedstawione

- David Sax – były „król” kryptowalut i AI;
- Elon Musk – dyrektor generalny SpaceX i Tesla;
- Mark Zuckerberg – założyciel Meta.

Wszyscy ostrzegli Trumpa, że nowy system administracyjnej kontroli AI może stać się przeszkodą w rozwoju technologii stanowiących podstawę amerykańskiej gospodarki.

Jak rozwijały się wydarzenia

1. Biały Dom już wysłał zaproszenia liderom firm technologicznych na ceremonię podpisania dokumentu.
2. Kilka godzin przed wydarzeniem Trump ogłosił reporterom w Rezydencji Oval, że odwołuje dekret, ponieważ „nie podobał się” projekt. Podkreślił: „Naprawdę pomyślałem, że może to być przeszkoda i chcę mieć pewność, że nie będzie”.
3. Elon Musk później wyjaśnił, że nie był zaznajomiony z treścią dokumentu.

Zasadnicza treść proponowanego dekretu

- Utworzenie dobrowolnego systemu, w ramach którego twórcy AI są zobowiązani udostępniać władze dostęp do swoich modeli 90 dni przed ich szerokim wydaniem.
- Pozwoliłoby to rządowi sprawdzać modele pod kątem niebezpiecznych funkcji, wykrywać luki i opracowywać środki ochronne zanim hakerzy lub obcy przeciwnicy będą mogli z nich skorzystać.
- W tekście wskazano, że „nic w tej sekcji nie powinno być interpretowane jako zatwierdzenie wymagań dotyczących obowiązkowej licencjonowania państwowego, uprzedniego oczyszczenia lub zezwoleń na rozwój, publikację, wydanie lub rozpowszechnianie nowych modeli”.

Dlaczego liderzy technologiczni sprzeciwiali się temu

- Pomimo sformułowania „dobrowolnego”, eksperci ostrzegali, że system może stać się faktycznym wymogiem: firmy będą zmuszone uzyskać zezwolenia od władz przed wydaniem dowolnego modelu.
- Dyskusje trwały do późnej nocy środy, 20 maja. Niektórzy przedstawiciele administracji twierdzili, że taki dokument dałby Chińczykom możliwość manipulowania nowymi modelami i przeprowadzania ataków na USA.
- Możliwe konsekwencje: spowolnienie innowacji, opóźnienia w wyścigu technologicznym z Chinami, zwłoka w wydawaniu nawet niewielkich aktualizacji modeli oraz zwiększenie możliwości przyszłego prezydenta do stosowania surowych norm AI.

Aktualny status

Według informacji Białego Domu dokument zostanie wysłany na dalszą pracę.

Komentarze (0)

Podziel się swoją opinią — prosimy o uprzejmość i trzymanie się tematu.

Nie ma jeszcze komentarzy. Zostaw komentarz i podziel się swoją opinią!

Aby dodać komentarz, zaloguj się.

Zaloguj się, aby komentować