Szum strajku pracowników po Samsungu spadł na TSMC.
Problem strajku w TSMC: jak uniknąć katastrofy
Po tym, jak Samsung udało się zatrzymać protest pracowników, dokonując dużych ustępstw wobec związków zawodowych, półprzewodnikowy gigant TSMC znalazł się na progu podobnej sytuacji.
Co dzieje się w TSMC
* Wzrost zysków – firma zwiększyła przychody o 58 %.
* Rozległe inwestycje – jednocześnie budowane są 12 nowych fabryk, aby utrzymać przewagę w procesach 2‑nm i A14 (1,4‑nm). To wymaga ogromnych nakładów.
* Redukcja kosztów – kierownictwo dyskretnie zmniejsza fundusz wynagrodzeń i bonusy, aby zrekompensować wydatki na budowę.
Reakcja pracowników
Oświadczenia o redukcji bonusów rozprzestrzeniły się po wewnętrznych czatach, Facebook ✴ oraz regionalnych mediach społecznościowych.
Pracownicy zaczęli otwarcie wyrażać niezadowolenie:
* Wymagają tych samych „agresywnych” metod związków zawodowych, które stosowali w konflikcie ze Samsungiem.
* Plany koordynowanego strajku nabierają rozpędu.
Dlaczego to krytyczne
Jeśli strajk się wydarzy, szkody mogą przekroczyć 66 mln USD, sparaliżując międzynarodowy łańcuch dostaw układów scalonych pamięciowych.
Samsung już musiał wypłacić premie w wysokości 26,6 mln USD pracownikom branży półprzewodnikowej, aby powstrzymać ich przed protestem.
Co powinien zrobić TSMC
1. Rozproszyć plotki o redukcji bonusów – dostarczyć przejrzyste informacje o wynagrodzeniach i premiach.
2. Ustanowić dialog z pracownikami – otworzyć platformy do dyskusji na temat warunków pracy i rekompensat.
3. Planować długoterminowe inwestycje tak, aby nie zmuszać personelu do redukcji.
Jeśli te kroki nie zostaną podjęte, branża ryzykuje zetknięciem się z kolapsem i bezprecedensowym zatrzymaniem produkcji, jak ostrzega Android Headlines.
Komentarze (0)
Podziel się swoją opinią — prosimy o uprzejmość i trzymanie się tematu.
Zaloguj się, aby komentować